Przejdź do treści

Nowa płyta? Nie ma PRO8L3Mu!

  • przez

Nie ma wśród miłośników hip-hopu takiego człowieka, który nie znałby kolektywu PRO8L3M. Odważnie eksperymentują, powielają ciekawe schematy działań muzycznych a także wydają nowe krążki. Najnowszy wyjdzie 1 grudnia.

Odkąd polska scena hip-hopowa istnieje, była świadkiem wielu artystycznych ewolucji i fascynujących eksperymentów. Jednakże niewielu zdołało przyciągnąć uwagę i uznanie tak efektywnie, jak kolektyw PRO8L3M, którego fanom nie trzeba przedstawiać. Grupę stanowi duet składający się z Piotra „DJ Steeza” Szulca i rapera Oskara Tuszyńskiego, a kolektyw zdążył zdobyć uznanie swoim unikalnym podejściem do muzyki.

Choć pierwsze LP wydali w 2013 roku, a sam album nazwali otwarciem szachowym określanym jako gambit królewski – „C30-C39”, to szerszej publiczności dali się poznać dzięki wydanemu w 2014 roku mixtape’owi pod nazwą „Art Brut”. Wydawnictwo ma charakter materiału koncepcyjnego a jego warstwa muzyczna oparta jest na samplach z polskiej muzyki rozrywkowej lat 70. i 80. minionego stulecia. Płyta doceniona została przez krytyków oraz w środowiskach poza hip-hopowych. Tytułem nawiązuje do artystycznego ruchu „art brut” w języku francuskim oznaczającym sztukę „surową, nieokrzesaną”.

W roku 2020 powtórzyli koncept bardzo udanej płyty kontynuując zabawę samplami z „tamtych lat” a samej promocji krążka zatytułowanego „Art. Brut 2” towarzyszyła wystawa nawiązująca do lat 90 – instalacja audiowizualna, podczas której można było zobaczyć m.in. wystawę samochodów, pokaz świateł i laserów stroboskopowych oraz projekcję archiwalnych nagrań i zdjęć całość opiewając tytułem – TEST DRIV3.

Fani kolektywu już niedługo przestaną oczekiwać na kolejny krążek. Już 1 grudnia odbędzie się premiera nowego albumu pod tajemniczą nazwą „PROXL3M”, na tę chwilę dysponujemy trzema utworami, a wszystko wskazuje, że zbliżający się album będzie długo komentowany i analizowany przez fanów i krytyków. Jedno jest pewne – zespół nie boi się eksperymentować, a ich muzyka zawsze jest pełna niespodzianek. Teraz pozostaje tylko czekać na moment, kiedy nowa płyta ujrzy światło dzienne i zacznie budować kolejny rozdział w historii polskiego hip-hopu.